Dyskusja o tym Poście

Awatar użytkownika User
Awatar użytkownika Mateusz Turski

Substack podąża niestety drogą innych platform i proces g*wnowacenia jest nieunikniony. Niemniej opcja zasubskrybowania sobie newslettera jest fajna, bo mimo wszystko lepiej czyta się te teksty w skrzynce pocztowej niż na głośnym i kolorowym targowisku SM.

Co do Twoich cierpień twórczych i dylematów, trochę je rozumiem. Przez ok. 2 lata prowadziłem profil na IG w tematyce pieczenia chleba na zakwasie I publikowałem posty 2-3 razy w tygodniu. Udało mi sie w tym czasie zebrać prawie 1K obserwujących, i było to fajne miejsce, gdzie można było pogadać z kimś o podobnych zainteresowaniach..

A potem pojawiły się rolki, i na profilu zrobiło się ciszej - zasięgi z dnia na dzień drastycznie spadły. Miałem wiec dwa wyjścia- pisać sobie a muzom, albo zacząć robic treści wideo.

Próbowałem swoich sił w kręceniu rolek, ale okazało sie, że zmontowanie kilkudziesięciu sekund filmu zajmuje mi kilka godzin, i mój entuzjazm szybko opadł (nie wspomnę o braku infrastruktury i sprzętu do kręcenia dobrej jakości wideo).

Wtedy musiałem sobie zadać pytanie, czy nadal chcę prowadzić ten profil? Nie robiłem tego dla kasy, w sumie największym motywatorem było tworzenie i udział w społeczności i to ze moglem dzielić się wiedzą i pomagać innym. Kiedy jednak zniknęli czynni obserwatorzy, zniknęła też moja motywacja i zarzuciłem pisanie na IG.

Tęsknię za internetem, w którym ludzie tworzyli strony z potrzeby dzielenia sie swoją pasją i szukaniu podobnych sobie osób. Za linearnymi, ustrukturyzowanymi forami, gdzie to ja, a nie algorytm, szukałem dla siebie ciekawych treści.

Z drugiej strony, wiem i rozumiem, że w pewnym wieku człowiek zastanawia się, czy na pewno chce pisać na dany temat z samej potrzeby tworzenia i dzielenia się swoją pasją, czy też lepiej ten czas przeznaczyć na inne rzeczy. I czy pisanie same w sobie, niezmonetyzowane ani nie budujące "marki osobistej" (też docelowo do zmonetyzowania), ma sens.

W każdym razie, mam nadzieję, ze w jakiejś formie, choćby bardzo nieregularnej, Archiwum pozostanie na Substacku lub gdziekolwiek indziej🙃.

Awatar użytkownika Aleksy Wójtowicz

>osoby przyzwyczajone do rolek trudno przekonuje się do czytania dłuższych tekstów

myślę, że i z wzajemnością - choć tych opierających się dostosowaniu treści pod rolki jest znacznie mniej (jesteśmy - żartuję i nie żartuję - błędem ewolucyjnym obecnego stanu internetu), tak nie należy przenosić oczekiwań wyśrubowanych na socialach do tej przestrzeni. Banalne tipy na "produktywność" i "kreatywność" zawsze będą miały zylion polubień, niszowe tematy (niezależnie od jakości ich ujęcia) - zawsze tylko kilka. Tyle, że przynajmniej na substacku da się normalnie pisać komentarze (w drzewku) i katalogować własne posty, a nawet wyskakiwać ludziom w wyszukiwarkach. I paradoksalnie, przez fakt, że teksty wpadają na skrzynkę mailową, ludzie czytają je - przynajmniej mam takie wrażenie - uważniej i bardziej się nimi emocjonują, niż kolejnym postem, który lajkuje sie z automatu. Droga w żadną stronę w internecie nie jest obiecująca, ale ta jest, trzymam kciuki obym miał rację, mniej gówniana.

Jeszcze 1 komentarz...

Brak Postów

Gotowy na więcej?